Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

"Na Ursynowie jest naprawdę dobrze"

10.10.2017
Pozostałe
Powoli kończy się rowerowy sezon. To dobry czas, żeby porozmawiać o jednośladach na Ursynowie. Jest wiele rowerowych kwestii, które dotyczą nas wszystkich, a nie tylko cyklistów. Ale z kim o tym pomówić?
 
Nasz wybór padł na Krzysztofa Wodyńskiego. Jest to zapalony rowerzysta, który ma za sobą rowerową wyprawę po Bałkanach czy austriackich Alpach, od kilku lat mieszkający na Imielinie, nasz sąsiad, a jakby było tego mało, pracownik Zarządu Dróg Miejskich odpowiedzialny za pracę systemu Veturilo.

Jak oceniasz Ursynów pod kątem rowerowym na tle innych dzielnic Warszawy. Czy coś nas wyróżnia?

- Ursynów jest jedną z bardziej rozwiniętych dzielnic zarówno pod względem infrastruktury rowerowej jaki i gęstości sieci Veturilo. Oczywiście, to nie jest tak, że stacji Veturilo jest tak dużo jak w Śródmieściu, ale jeżeli porównamy się do innych dzielnic leżących na obrzeżach Warszawy – takich jak Bemowo, Bielany czy Białołęka – to tutaj jest znacznie więcej dróg dla rowerów i są one znacznie lepiej zorganizowane.

Oczywiście sytuacja nie jest idealna, nadal jest sporo do zrobienia, ale na tle innych części Warszawy na Ursynowie jest naprawdę dobrze.

Warto tutaj wspomnieć o górce Kazury, która po przekształceniu się w park do kolarstwa grawitacyjnego była w lipcu tego roku gospodarzem Mistrzostw Polski w kolarstwie górskim. Takich tras jakie powstały przy okazji tej imprezy ciężko znaleźć w Warszawie. Oczywiście są Forty na Włochach i Bemowie, Lasek Bielański, ale Kazurówka, to jednak inny poziom.

Zajmujesz się systemem Veturilo od strony miasta. Na czym polega Twoja praca?

- Moja praca ma dwa zadania. Jedno, główne, to kontrolowanie stacji, stanu technicznego rowerów – w ogóle tego jak to wszystko działa. Drugim jest wypracowywanie różnego rodzaju rozwiązań z operatorem systemu, firmą Nextbike S.A.

Czy Ty, komórka w której działasz, macie wpływ na kształt sieci dróg w Warszawie?

- Tak, oczywiście. Pracuję w Wydziale Zrównoważonej Mobilności w Zarządzie Dróg Miejskich. To u nas projektuje się większość dróg rowerowych w Warszawie.

Trzeba sobie wyjaśnić, że drogi w naszym mieście mogą być zarządzane przez różne podmioty. Drogi krajowe, wojewódzkie i powiatowe są zarządzane przez ZDM. Ale odpowiedzialnymi za drogi mogą być również inne podmioty. Generalna Dyrekcja Krajowych Dróg i Autostrad odpowiada np. za trasę S8 czy obwodnicę (tam też są drogi dla rowerów). Są też drogi należące do władz dzielnic czy Zarządu Zieleni.

Zajmujesz się Veturilo. System działa od 2012 roku i rozrósł się niezwykle. Pojawiają się jednak głosy, że Veturilo pada trochę ofiarą swego własnego sukcesu. Część rowerów jest w kiepskim stanie, są stacje które o pewnych porach albo są kompletnie zapchane, albo nie ma na nich rowerów.  To nie zachęca do korzystania z miejskich jednośladów.

- To o czym mówisz jest naturalne. Weźmy choćby przykład Ursynowa. Rano zazwyczaj wszystkie stacje przy metrze są zapchane, bo z różnych części dzielnicy zjeżdżają mieszkańcy, żeby kolejką dojechać do pracy. Wieczorem te stacje pustoszeją.

To samo jest przy wszelkiego rodzaju biurowcach. Choćby stacja przy Poleczki Business Park. W nocy i wieczorem jest tam pusto, a rano pełno na niej rowerów.

To jest konsekwencją naturalnego ruchu.

Z technicznego punktu widzenia wygląda, to tak, że operator ma obowiązek realokować rowery jeżeli stacja stoi pusta bądź jest przepełniona. Zgodnie z umową taki stan nie powinien trwać dłużej niż trzy godziny. W wyjątkowych przypadkach do czterech – jeżeli jest akurat wypożyczonych bardzo dużo rowerów.

Dobrze, ale mówimy o teorii. Jak to wygląda w praktyce? I chciałbym, żebyś skomentował problem stanu technicznego rowerów. Często jest podnoszone, że nawet jeżeli na stacji ktoś znalazł rowery, to musi jeszcze się natrudzić, żeby znaleźć wśród nich sprawny.

- Moja praca, to między innymi badanie stanu stacji i rowerów i zgłaszanie operatorowi ewentualnych problemów.

Rowerów w Warszawie jest bardzo dużo, ponad 4,5 tysiąca. Nie da się więc uniknąć sytuacji, że żaden nie będzie wymagał naprawy.

Myślę, że użytkownicy stale korzystający z systemu mogą dostrzec poprawę w stosunku do ostatniej odsłony tego przedsięwzięcia, która skończyła się wraz z końcem sezonu w 2015 roku. Teraz jest mniej przypadków rowerów nie nadających się do jazdy. Na lata 2016-2020 została też podpisana nowa umowa z operatorem, która jest bardziej szczegółowa i "szczelna".

Wspomniałeś o czteroletnich odsłonach programu. Kiedy odbyło się spotkanie z mieszkańcami Ursynowa w sprawie nowej edycji na lata 2016-2020, pojawiła się na nim duża grupa studentów SGGW, którzy optowali za uruchomieniem punktów wypożyczeń przy starym kampusie SGGW oraz przy Dolince. Nie uwzględniono ich głosu, mimo, że ich argumenty spotkały się ze zrozumieniem reszty uczestników spotkania. Dlaczego te stacje nie powstały? Na ile mieszkańcy mogą więc kształtować system?

- Jak wspomniałem. Ursynów ma więcej stacji w porównaniu z wieloma innymi dzielnicami Warszawy i większe ich zagęszczenie. My byśmy bardzo chcieli postawić w wymienionych miejscach stacje, ale punktów wypożyczeń na całe miasto jest określona ilość a budżet nie jest z gumy. Pomyśl którą stację na Ursynowie zabrałbyś z miejsca w którym stoi obecnie i przeniósł na Nowoursynowską. Po prostu nie było możliwości postawić tych stacji już teraz.

Pamiętajmy, że musimy myśleć o całej Warszawie i są po prostu miejsca, gdzie wypożyczalnie są jeszcze bardziej potrzebne.

Jest też inna możliwość co pokazują władze Wilanowa, gdzie dzielnica stawia właśnie cztery nowe stacje. Tak samo dzieje się na Bemowie. Są to dzielnice, gdzie gęstość stacji Veturilo jest mniejsza niż na Ursynowie. Tam samorząd sam łoży na infrastrukturę. 

Część stacji została wykupiona lub postawiona przez prywatne podmioty, które w ten sposób się reklamują. To dla nas bardzo korzystna sytuacja, bo te stacje nie wchodzą do określonego umową limitu i mamy możliwość rozbudowy systemu.

Myślę, że prędzej czy później postulowane wypożyczalnie powstaną. To kwestia czasu. Może też wszystko przyspieszy jeżeli dzielnica lub SGGW zasponsorują nowe stacje tak jak to ma miejsce na Wilanowie czy Bemowie.

Czego możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach - i w Warszawie i na samym Ursynowie. Co nowego przyniesie nowy sezon rowerowy w stolicy?

- Na Ursynowie najważniejszą inwestycją w najbliższym czasie jest droga wzdłuż Puławskiej, ale powstanie też trasa wzdłuż nowobudowanej ulicy Rosnowskiego. Ursynów zyska więc kolejne połączenie z Powsinem.

Przy okazji przedłużenia ul. Gandhi również tam powstanie infrastruktura rowerowa. Mam nadzieję, że będzie to przyczynek do wytyczenia w przyszłości drogi dla rowerów wzdłuż całej tej ulicy.

Dzielnica Wilanów też szykuje inwestycję, która bardzo zainteresuje mieszkańców Ursynowa. Powstanie, jeszcze w tym roku, nowa stacja Veturilo w Parku Kultury Powsin. Dużo osób korzysta z rowerów miejskich w Lesie Kabackim, więc to świetny pomysł.

No i oczywiście przy ursynowsko-wilanowskim odcinku obwodnicy również powstanie droga rowerowa – będziemy nią mogli dostać się przez most na Wawer.

Jak wspomniałeś, powstanie nowa trasa rowerowa wzdłuż Puławskiej. Inwestycja wyczekiwana od lat. Możesz powiedzieć coś więcej o tym. Wiem, że tu już operujemy konkretem w postaci umów czy realizacji.

- Bardzo się cieszę, że wreszcie powstaje trasa przy Puławskiej. To jest bardzo ważny ciąg komunikacyjny. A niestety jest często zakorkowany. Budowa szlaku rowerowego będzie więc korzystna dla wszystkich.

Większość odcinków drogi jest już zatwierdzona. Na niektóre rozstrzygnęły się już nawet postępowania. Mówię o odcinku od Domaniewskiej do Niedźwiedziej, tak samo od Niedźwiedziej do Wałbrzyskiej.  

Planowane jest też stworzenie trzech przejazdów rowerowych w rejonie skrzyżowania Puławskiej z Dolinką Służewiecką/Rzymowskiego. Między innymi wykorzystana zostanie kładka nad Rzymowskiego, powstanie tam rampa rowerowa podobna do tej jaką możemy zobaczyć nad ul. Wawelską. Przerobimy przejście podziemne pod Puławską. Będzie też przejazd po północnej stronie Dolinki.

To ważne inwestycje, bo to skrzyżowanie jest obecnie niedobre pod względem rowerowym. W zasadzie bez problemów da się tam tylko skręcić w z Puławskiej (jadąc po stronie wyścigów) w Rzymowskiego. Każdy kto chce jechać inaczej, wie ile napotyka z tym trudności.

Te wymienione inwestycje powinny zostać zrealizowane do połowy przyszłego roku. Mniej więcej do czerwca, lipca.

A co z resztą? Do 2020 zapowiedziano zrealizowanie ciągu od Domaniewskiej aż do granicy z powiatem piaseczyńskim.

- Do obwodnicy powinniśmy dojechać rowerem w połowie przyszłego roku. Jak będzie dalej, trudno mi teraz wyrokować. To długi odcinek drogi. Na razie jest w fazie projektowej.

Ale czy termin 2020 jest realny dla tego odcinka?

- Realny jest nawet przyszły rok. Dużo zależy od tego jak sprawnie zostaną przeprowadzone postępowania przetargowe.

Mówimy o nowych drogach, a teraz przenieśmy temat rozmowy na już istniejącą. Droga wzdłuż KEN zawsze cieszyła się dużą popularnością, ale od wymiany nawierzchni na asfaltową, w ciepłe dni potrafią się tworzyć na niej korki. Pojawił się pomysł, aby poszerzyć drogę czy zbudować nitkę po wschodniej stronie alei. Na ile jest to teraz realne?

- Jasne, że dobrze by było to zrobić i bardzo by mnie to ucieszyło bo sam często korzystam z DDR przy KEN ale trzeba pamiętać, że planując inwestycje rowerowe trzeba myśleć całościowo o Warszawie. Jak mówiłem – Ursynów na tle Warszawy ma dobrą sytuację i są ważniejsze problemy niż letnie korki rowerowe na KEN.

Bardzo gorącym tematem na Ursynowie są tzw. zwężenia ulic i wytyczenie na nich pasów rowerowych kosztem miejsca dla aut. W ramach budżetu obywatelskiego przebudowano tak Dereniową i Cynamonową. Oddźwięk społeczny był jednak tak poważny, że władze dzielnicy wstrzymały analogiczne inwestycje na Bartoka i Jastrzębowskiego. Co Ty jako rowerzysta i urzędnik myślisz o tym całym zamieszaniu?

- Jako mieszkaniec Ursynowa, który mieszka w bezpośredniej okolicy i jeździ po wspomnianych drogach – i jako rowerzysta i jako kierowca – to wyłączając wysepki przy przystankach autobusowych jestem ze zmian zadowolony. 

 
Na Cynamonowej czy Dereniowej nie ma dużego ruchu samochodowego. Zwężenie ich o ten jeden pas nie spowodowało zakorkowania tych ulic. Na tym jednym pasie (tak jak np. na Gandhi) i tak często parkowały samochody, więc i tak był on zajęty. Jeżeli przejedziemy się po Bartoka czy Jastrzębowskiego również zobaczymy samochody zaparkowane na ulicy, więc ten jeden pas nadal jest zajęty. 
 
Ilość miejsc parkingowych oczywiście trochę się zmniejszyła, ale nie zostały one całkowicie zlikwidowane, a na ich miejscu oprócz pasów pojawiły się np. miejsca parkingowe typu Kids + Ride przy szkole nr 310 przy Dereniowej czy azyle ułatwiające pieszym przejście przez ulicę.

Sama idea pasów, wiem, że dyskusyjna, w mojej ocenie jest świetnym pomysłem. Jest to tańsze i szybsze rozwiązanie, więc więcej można takich pasów zrobić, oraz dodatkowo posiada walor edukacyjny - przyzwyczaja kierowców do obecności rowerów na drogach a rowerzystów do poruszania się w ruchu ulicznym, do tego że obok nich jeżdżą samochody.

Trzeba sobie zdać sprawę, że nie zbudujemy dróg rowerowych wszędzie. To jest niemożliwe. Na Mokotowie, Śródmieściu czy w Centrum, gdzie zabudowa jest bardzo gęsta, nie ma po prostu takiej fizycznej możliwości. Jeżeli poważnie myślimy o rowerze jako alternatywie środka transportu w mieście, to ruch rowerowo-samochodowy będzie musiał się przenikać. A pasy czy kontrapasy rowerowe sprawdzą się tu idealnie.

W miejscu, gdzie do tej pory nie było żadnej infrastruktury rowerowej nagle coś powstaje i wszystko działa. Nie powoduje to większych utrudnień w ruchu, który był tam do tej pory. Co najwyżej, tak jak to się stało na Mokotowskiej, część samochodów które stawały na jezdni, swoją drogą niezgodnie z przepisami, musi sobie teraz po prostu szukać miejsca gdzieś dalej.

Częstym argumentem kierowców przeciw tzw. zwężeniom jest zarzut wobec rowerzystów, że ci nie korzystają z pasów, tylko jeżdżą po chodnikach, a jak już wjadą na pas, to nie umieją współdziałać z kierowcami, nie umieją im komunikować swoich zamiarów. Jak temu zaradzić?

- Budując pasy (uśmiech). Jak mówiłem, to uczy rowerzystów poruszania się w ruchu miejskim. Wymusza na nich zmianę zachowań.

Z perspektywy kierowcy samochodu, sam również nim jestem, największym problemem z rowerzystą, oprócz oczywiście wolniejszego tempa poruszania się i konieczności wyprzedzania go, jest brak jego przewidywalności, brak komunikowania swoich zamiarów. I tutaj z inicjatywą wychodzi program edukacyjno-uświadamiającym Zarządu Dróg Miejskich – 3-S Spójrz, Sygnalizuj, Skręć. Jego celem jest nauka prawidłowych, bo przewidzianych w prawie o ruchu drogowym, zachowań.

Na koniec. Masz magiczną moc i możesz zmienić na Ursynowie coś "rowerowego". Co to by było?

- Jeśli to rzeczywiście, to by była czarodziejska różdżka, to zmieniłbym klimat, żeby można jeździć bez problemów przez cały rok.

A nieco bardziej przyziemnie, to widziałbym spójny system komunikacji rowerowej. Na Ursynowie on już prawie jest, ale brakuje ważnych elementów np. drogi wzdłuż Stryjeńskich żeby połączyć Dereniową z Wąwozową czy kawałka wzdłuż Rosoła pomiędzy Jeżewskiego i Wąwozową

Jak spojrzymy na mapę Ursynowa i nałoży na to mapę dróg rowerowych, to widać, że mamy do czynienia już z czymś przypominającym siatkę. Życzyłbym sobie żeby cała Warszawa tak wyglądała.

Wywiad przeprowadził Aleksander Domański.

Archiwum aktualności

Kalendarz

Wrzesień 2019

po wt śr cz pt so nd
Events of the day 1 Wrzesień 2019 (niedziela)
2
3
Events of the day 4 Wrzesień 2019 (środa)
5
6
Events of the day 7 Wrzesień 2019 (sobota)
Events of the day 8 Wrzesień 2019 (niedziela)
9
Events of the day 10 Wrzesień 2019 (wtorek)
Events of the day 11 Wrzesień 2019 (środa)
12
13
Events of the day 14 Wrzesień 2019 (sobota)
Events of the day 15 Wrzesień 2019 (niedziela)
16
17
Events of the day 18 Wrzesień 2019 (środa)
19
Events of the day 20 Wrzesień 2019 (piątek)
Events of the day 21 Wrzesień 2019 (sobota)
Events of the day 22 Wrzesień 2019 (niedziela)
23
Events of the day 24 Wrzesień 2019 (wtorek)
Events of the day 25 Wrzesień 2019 (środa)
26
27
Events of the day 28 Wrzesień 2019 (sobota)
Events of the day 29 Wrzesień 2019 (niedziela)
30

Na czasie

X

Wyślij link znajomemu